Hej Deb… – z głośnika zabrzmiał męski głos – Szkoda, że nie było cię dzisiaj w pracy. Ja… eee… – mężczyzna głośno przełknął ślinę – Zastanawiam się co u ciebie. Ee… Jeśli możesz to zadzwoń do mnie, jestem pod numerem 822 – 7007. Albo zadzwoń na domowy wieczorem. Ee… – znowu przerwał na chwilę – Nie ma cię już kilka dni, zacznę się martwić, jeśli jutro nie wrócisz. Chcę tylko wiedzieć czy u ciebie wszystko w porządku. Pa – dwa przerywane sygnały zadźwięczały przeciągle i automatyczna sekretarka wyłączyła się.

[…]

Włącznik światła pstryknął, jednak nic się nie stało. Czy miała takiego pecha i wszystkie żarówki na klatce schodowej wypaliły się w jednym momencie?

Judith zaczęła wspinać się po schodach. Stopień po stopniu, kurczowo trzymała się poręczy. Czuła niepokój. Kiedy wreszcie dotarła do drzwi, szybko włożyła klucz do zamka, ale ten nie chciał się przekręcić. Kobieta pociągnęła za klamkę. Drzwi do jej mieszkania były otwarte.

[…]

Hey Chrissy! – powiedziała Frauke do słuchawki – U mnie wszystko dobrze.

– Gdzie jesteś? – zapytał zmartwiony Chris.

– Nie mogę powiedzieć – odrzekła dziewczyna. Jej głos posmutniał.

– Wróć do domu – poprosił ją chłopak.

– Nie, nie da rady – westchnęła Frauke. Tak bardzo chciała wrócić do domu.

[…]

Czego ten człowiek od niej chciał? Amy zaniepokoiła się. Wyszła zza samochodu, żeby zobaczyć czego mężczyzna pozbył się zanim odjechał. Leżała tam jakaś karteczka. Mieniła się w słońcu. Kobieta podeszła bliżej, sprawdzić co to. Było to zdjęcie zrobione Polaroidem.

Amy podniosła zdjęcie i przyjrzała mu się. Zimny dreszcz przebiegł jej po plecach. Szybko wsiadła do samochodu i ruszyła w kierunku najbliższego posterunku policji.

[…]

Brianna siedziała w samochodzie ze spuszczoną głową. Nawet nie próbowała się bronić, tylko płakała. A Keallie biła ją dalej.

– Nie jesteś go warta – rzuciła jeszcze z pogardą.

– Keallie, co ty wyprawiasz?! – na parking wybiegł James, odciągając dziewczynę od samochodu – Co ty do cholery narobiłaś?!

[…]

Blanche ukryła twarz w dłoniach i wybuchnęła płaczem. Od początku wiedziała, że matka nie będzie zadowolona z jej wyboru, ale miała nadzieję, że ostatecznie go zaakceptuje. Jednak wściekłość Madame Monnier z dnia na dzień tylko rosła. Dlatego też dziewczyna powoli zaczęła przygotowywać się do ucieczki.

I pewnego dnia po prostu zniknęła.

[…]

Una… – rzekł Jack drżącym głosem w kierunku swojej żony. Leżał w nieskazitelnie białej pościeli na łóżku szpitalnym, a ona siedziała na krześle obok i trzymała go za rękę – Ja…- zawahał się na chwilę i świszcząco wciągnął powietrze w płuca – Ja muszę Ci powiedzieć, co stało się tamtej nocy…

Una dobrze wiedziała, o której nocy mówił Jack.

[…]

Detektywi Ira Johnson i William Eldredge wbiegli do pokoju 1046. Nagi mężczyzna leżał w kałuży krwi. Trząsł się.

– Kto panu to zrobił, panie Owen? – zapytał jeden z detektywów. Czuł niepokój. Krwią pokryte były również łóżko, ściana i nawet trochę sufitu.

– Nikt – szepnął łamiącym się głosem Owen.

[…]