Ktoś zapukał w szybę. Była to Keallie. Ręką dała znak, żeby Brianna otworzyła okno.

– Bri, wyłaź z auta. Mam ochotę cię uderzyć – dziewczyna krzyknęła na Briannę i nie czekając aż dziewczyna wysiądzie uderzyła ją pięścią przez uchyloną szybę – No chodź! Chyba się nie boisz – uderzyła ją ponownie.

Brianna siedziała w samochodzie ze spuszczoną głową. Nawet nie próbowała się bronić, tylko płakała. A Keallie biła ją dalej.

– Nie jesteś go warta – rzuciła jeszcze z pogardą.

– Keallie, co ty wyprawiasz?! – na parking wybiegł James, odciągając dziewczynę od samochodu – Co ty do cholery narobiłaś?!

car
Blado – zielony Oldsmobile ’85 Brianny Maitland znaleziony przy Dutchburn House (1).

Życie na własną rękę.

Brianna Maitland była ufną dziewczyną. Łatwo nawiązywała kontakty, miała wielu przyjaciół, a przede wszystkim uwielbiała towarzystwo podczas jazdy samochodem.

– Zawsze zabierała kogoś ze sobą – twierdziła jej matka, Kelly – Nie lubiłam tego. Pewnego dnia wracam z pracy, a tam w salonie, na mojej kanapie siedzi jakiś obcy chłopak. Autostopowicz, oczywiście. Brianna zabrała go z drogi i zaprosiła go do domu, żeby mógł poczekać, aż ktoś po niego przyjedzie. Była dobrą dziewczyną – chwaliła ją. Bała się jednak, że kiedyś naiwność zemści się na córce.

W dzień swoich siedemnastych urodzin Brianna wyprowadziła się z farmy swoich rodziców we Franklin kilkadziesiąt kilometrów dalej do swojego chłopaka. Jej rodzice uważali, że to bardzo wcześnie, jednak nie sprzeciwiali się. Wiedzieli, że jeżeli córka podjęła taką decyzję to nic i nikt jej nie powstrzyma. A ona po prostu chciała być bliżej przyjaciół. Było to w 2003 roku.

Brianna bardzo lubiła spotkania z przyjaciółmi. Kiedy tylko miała czas, wychodziła na miasto, żeby z kimś się zobaczyć, potańczyć, zabalować. A już kilka miesięcy po przeprowadzce, ze względu na swój mało uporządkowany tryb życia dziewczyna została wyrzucona ze szkoły. Jej związek również nie przetrwał długo i była zmuszona zamieszkać z jedną ze swoich przyjaciółek Jillian Stout, w Sheldon. Wtedy też postanowiła ukończyć naukę w trybie zaocznym i podjęła pracę jako kelnerka w pobliskiej restauracji.Przez długie miesiące ona i jej koleżanka Keallie Lacrosse interesowały się tymi samymi chłopcami. Jednym z nich był James Robitaille. W tamtym czasie James był oficjalnym chłopakiem Keallie. Jednak gdy tylko dziewczyna wyjechała na kilka dni, odwiedzić swoją matkę w Massachusetts, u chłopaka zaczęła pomieszkiwać Brianna. Keallie dowiedziała się o tym od wspólnych znajomych tuż po powrocie. Była wściekła.

briannakeallie
Brianna i Keallie.

Wieczór, który skończył się źle.

Pewnego dnia dawni znajomi ze szkoły zaprosili Briannę na wieczór do Pallet Factory. Dziewczyna była bardzo podekscytowana, mimo że nigdy by się tego nie spodziewała, tęskniła za szkołą.

Brianna cały wieczór flirtowała z Jamesem, z którym pojawiła się na imprezie. Keallie patrząc na nich z każdą chwilą stawała się coraz bardziej rozdrażniona. Kiedy tylko mogła poniżała koleżankę – im więcej ludzi na to patrzyło tym lepiej. Po jakimś czasie Brianna stwierdziła, że nie bawi się najlepiej. Chcąc uniknąć karczemnej awantury wyszła. Wsiadła do samochodu Jamesa, który miał ją zawieźć do domu i czekała.

Po kilku minutach na parkingu zamiast chłopaka pojawiła się Keallie, dobijając się do Brianny przez okno samochodu. Kiedy ta tylko odsunęła szybę, koleżanka zaczęła wrzeszczeć i bić ją po twarzy na oślep. Była w furii. Brianna milczała i przyjmowała tylko kolejne ciosy nawet nie próbując się bronić. Dopiero James odciągnął Keallie siłą. Kazał jej się wynosić.

Brianna miała podbite oczy, złamany nos i wstrząśnienie mózgu. Razem z matką pojechała do szpitala na obdukcję. Później na policję, złożyć zeznania. Zapytana dlaczego się nie broniła, powiedziała tylko:

– Keallie to koleżanka – i wzruszyła ramionami. Jakby to było oczywiste.

brianna (7)
Brianna Maitland po pobiciu.

Po tym zdarzeniu Brianna podjęła się drugiej pracy – na zmywaku w Black Lantern’s Inn w Montgomery.

Za oknem.

19 marca 2004 roku dziewczyna podeszła do egzaminu GED (General Equivalency Exam –  świadectwo ukończenia szkoły średniej zaocznie). Po tym chciała spędzić trochę czasu z matką. Razem poszły na śniadanie, a później na zakupy. Brianna cieszyła się zdanym egzaminem i opowiadała o swojej przyszłości – miała nadzieję dostać się do college’u i kontynuować swoją naukę. Mama była z niej bardzo dumna.

Kiedy Brianna i Kelly zbierały się już do domu, coś za oknem przykuło uwagę dziewczyny.

– Mamo… – powiedziała lekko roztrzęsionym głosem dziewczyna, cały czas gapiąc się w okno ‘Muszę iść coś sprawdzić. Spotkamy się na parkingu – szybko zapłaciła za zakupy i wyszła ze sklepu.

Kelly pakowała sprawunki do bagażnika, kiedy Brianna wróciła, co jakiś czas oglądając się za siebie. Całą drogę powrotną obracała się, sprawdzając drogę w tylnej szybie samochodu. Była roztrzęsiona. Wyraźnie czegoś się bała. Kobiecie przeszło przez myśl, żeby zapytać o co chodzi, ale szybko zmieniła zdanie. Nie była osobą, która wtrącała się w życie swoich dzieci. Uważała, że powinny same rozwiązywać swoje problemy, a nie skupiać na nich wszystkich wokół. Jeżeli dziewczyna będzie chciała, to sama jej o wszystkim opowie. Jednak Brianna nie powiedziała ani słowa. Kelly nie wspominając więc nic o dziwnym zachowaniu córki, podrzuciła ją tylko pod drzwi mieszkania Jill, pożegnała się i pojechała do domu.

Dutchburn House.

Około piętnastej trzydzieści Brianna była już gotowa do pracy. Tak jak miała to w zwyczaju, zostawiła dla Jill krótką notatkę: ‘Wracam po pracy’ i pojechała swoim blado – zielonym Oldsmobilem 85’ na wieczorną zmianę do Black Lantern’s Inn.

blacklanterninn
Black Lantern’s Inn.

W czasie kiedy Brianna zmywała naczynia, obok karczmy przejeżdżali jej rodzice. Ojciec Brianny – Bruce chciał wstąpić i przywitać się z córką. Ostatnio non stop firma wysyłała go w delegacje do Nowego Jorku i dawno się nie widzieli. Kelly była temu przeciwna. Nie wydawało jej się, żeby nachodzenie córki bez powodu było dobrym pomysłem. Stwierdziła, że taka wizyta na pewno wprawi ją w zakłopotanie – w końcu dziewczyna pracowała tu dopiero tydzień. Więc pojechali dalej. Później oboje bardzo tego żałowali.

Tego dnia restauracja pękała w szwach. Zmiana Brianny przedłużyła się, skończyła dopiero o dwudziestej trzeciej dwadzieścia. Znajomi z pracy szli właśnie na zasłużony obiad i zaproponowali nowej koleżance, aby poszła z nimi. Porozmawiają, lepiej się poznają. Dziewczyna odmówiła – musiała odpocząć. Następnego dnia miała poranną zmianę w drugiej restauracji. Dokończyłą zmywanie, wsiadła do samochodu i pojechała w stronę domu.

Nigdy do niego nie dotarła.

Następnego dnia – 20 marca kilkoro motocyklistów zgłosiło porzucony samochód koło szopy zwanej przez mieszkańców Montgomery, Dutchburn House. Scena, którą zauważyli z drogi wydała im się na tyle niepokojąca, że pokręcili się wokół samochodu i zrobili kilka zdjęć na pamiątkę. Wyglądało na to, że kierowca cofając wjechał w budynek robiąc dziurę w ścianie, po czym zniknął. W pobliżu samochodu leżała butelka wody, niezapalony papieros i porozrzucane monety.

car (2)
Blado – zielony Oldsmobile ’85 Brianny Maitland znaleziony przy Dutchburn House (2).

Brianny nie ma w domu.

Mimo, że samochód zarejestrowany był na Kelly Maitland, nikt tego dnia do niej nie zadzwonił. Policjanci stwierdzili, że samochód został porzucony przez pijanego kierowcę. Dlatego też odholowali go na policyjny parking i zostawili z myślą, że ktoś wkrótce się po niego zgłosi.

Jill Stout, współlokatorka Brianny spędzała weekend poza domem. Kiedy wróciła zobaczyła notatkę zostawioną dla niej przez koleżankę, jednak doszła do wniosku, że ta zdecydowała się pojechać na jakiś czas do rodziców. Nie zamierzała jej szpiegować. Rodzice nie kontaktowali się z córką codziennie, więc nie wiedzieli, że Brianna zniknęła z mieszkania.

Przez kilka dni nikt nie zgłosił zaginięcia Brianny.

W końcu Jill zaczęła się martwić. Zadzwoniła więc do Kelly Maitland. Chciała tylko potwierdzić, czy Brianna jest w domu i w ten sposób uspokoić swoje sumienie. Mama Brianny usłyszawszy, że jej córki od kilku dni nie ma w mieszkaniu wpadła w panikę. Zaczęła dzwonić po jej przyjaciołach. Kiedy nie uzyskała od nikogo żadnej sensownej informacji, poszła na policję.

Tam dowiedziała się o porzuconym kilka dni wcześniej samochodzie, co przeraziło ją jeszcze bardziej. Policjanci stwierdzili, że jest to typowa ucieczka nastolatki. Na miejscu nie było śladów walki, w okolicy nie znajdowało się nic podejrzanego, a ponadto Briannie zdarzało się już kiedyś uciekać z domu. Podczas przesłuchania przyjaciół okazało się też, że dziewczyna nie była zadowolona ze swojego życia, a w najbliższym czasie planowała dłuższą wycieczkę.

Na przesłuchanie zgłosiło się czworo świadków.

Pierwszy z nich przejeżdżał nieopodal Dutchburn House między dwudziestą trzecią, a północą trzydzieści. Zobaczył samochód zaparkowany tyłem przy szopie. Miał włączone przednie światła, ale w środku nikogo nie było.

Drugi minął szopę Brianny między północą, a północą trzydzieści. W samochodzie migał jeden z kierunkowskazów.

Trzecim świadkiem był były chłopak Brianny. Od razu rozpoznał jej samochód. Z początku chciał nawet podejść, sprawdzić czy nic się nie stało. Jednak mimo, że byli w dobrych stosunkach, uznał że mogłoby to być krępujące zarówno dla niego jak i dla dziewczyny. Dlatego po prostu ruszył w dalszą drogę, nie myśląc więcej o zdarzeniu.

Czwarty wraz z grupą przyjaciół zatrzymał się koło Dutchburn House koło północy. Nie zobaczyli nikogo w pobliżu, jednak mężczyzna pamiętał, że obok jednego z kół zobaczył zerwany naszyjnik.

Śledztwo trwało już od kilku dni, jednak policjanci wciąż nie przeszukali Oldsmobile’a zaginionej dziewczyny. Bruce Maitland, który codziennie sprawdzał postępy w śledztwie nie wytrzymał i sam poszedł na parking policyjny. Łomem otworzył bagażnik. Jego ręce trzęsły się – był przekonany, że znajdzie tam ciało swojej córki. Nic takiego jednak się nie stało. Bagażnik był pusty. W samochodzie znalazł porozrzucane rzeczy osobiste Brianny – jej ubrania, kosmetyki, dwa czeki na sumę stu pięćdziesięciu dolarów, szkła kontaktowe i leki na migrenę, bez których ostatnio nigdzie się nie ruszała.

carinside (2)
Wnętrze samochodu Brianny (1).
carinside
Wnętrze samochodu Brianny (2).
carinside (3)
Wnętrze samochodu Brianny (3).

Podejrzenia i teorie.

Trzy tygodnie po tym jak Brianna zaginęła sprawa o pobicie jej przez Keallie Lacross została umorzona. Niektórzy uważają, że dziewczyna miała swój udział w zaginięciu Brianny, w końcu było jej to na rękę. Alibi dziewczyny zostało dokładnie sprawdzone, jednak przecież mogła wynająć kogoś innego do brudnej roboty.

Tydzień później policja otrzymała anonimowy trop – informator twierdził, że Brianna przetrzymywana jest w Burkshire, w domu należącym do dwóch dilerów narkotykowych – Ramona Ryansa i Nathaniela Jacksona. Dom został gruntownie przeszukany. Znaleziono w nim ilości narkotyków wystarczające do aresztowania mężczyzn. Nic jednak nie wskazywało na to, żeby Brianna kiedykolwiek tam przebywała.

Co ciekawe przyjaciele dziewczyny potwierdzili, że Brianna miała wcześniej kontakt z ciężkimi narkotykami i znała Ramona Ryansa osobiście.

Jedna z teorii na temat tego, co stało się z dziewczyną mówi, że mogła mieć ona dług u Ryansa i Jacksona. Wskazywać na to mógł fakt, że niedawno podjęła się dwóch prac, potrzebowała więc większej ilości gotówki. Dziewczyna umówiła się z mężczyznami w Dutchburn House – miejsce było znane z podobnych spotkań, dilerzy wręcz je uwielbiali. Brianna przyniosła pieniądze, które udało jej się zarobić. Jednak to nie wystarczyło. Mężczyźni doszli do wniosku, że dziewczyna nie będzie w stanie ich spłacić, postanowili więc rozliczyć się z nią inaczej. Spanikowana Brianna chciała uciec samochodem, jednak zamiast biegu wbiła wsteczny i wjechała w szopę. Wtedy dopadli ją i zabili.

Możliwe, że dziewczynę zamordowali już na spotkaniu w szopie. Później chcieli odjechać jej samochodem, jednak nie wiedzieli jak obsługiwać manualną skrzynię biegów i zamiast ruszyć, rozbili samochód. Porzucili więc go, a ciało Brianny zabrali ze sobą.

Być może ktoś zaczaił się na tylnym siedzeniu samochodu dziewczyny i mijając Dutchburn House zobaczyła go w lusterku, a to spowodowało wypadek.

Istnieje również przekonanie, jakoby Brianna miała być policyjnym informatorem. Kiedy była na zakupach z mamą ktoś wywołał ją na zewnątrz i ostrzegł, aby tego dnia nie szła do pracy, ponieważ może jej się stać coś złego. Brianna niestety nie posłuchała tej rady. Być może też z uwagi na niebezpieczeństwo została objęta programem ochrony świadków. Być może policja pominęła w trakcie śledztwa wiele śladów nie bez powodu, a wręcz aby zatuszować co naprawdę stało się z dziewczyną. Ona zaś ma teraz nowe życie i nie może kontaktować się z rodziną w obawie przed ujawnieniem.

Podejrzewano, że sprawa Brianny może być w jakiś sposób powiązana z innym zaginięciem – Maury Murray, które nastąpiło miesiąc wcześniej w miejscu odległym o 90 mil. Jednak poza porzuconym samochodem i zniknięciem dziewczyny policja nie znalazła nic łączącego te dwie sprawy.

Przez jakiś czas sprawę przypisywano seryjnemu mordercy Israelowi Keyes’owi, jednak ta teoria została wykluczona.

Kilka lat po zaginięciu Brianny jej rodzice rozstali się. Do dzisiaj pozostają w separacji.

W 2006 na nagraniu z monitoringu w kasynie Caesars World w Atlantic City przy stole do pokera pojawiła się kobieta uderzająco podobna do Maitland. Nagranie było jednak zbyt niskiej jakości, aby rodzice Brianny mogli z całą pewnością stwierdzić czy była to ich córka. Kobieta nigdy nie została zidentyfikowana.

casino
Zdjęcie z monitoringu (1)
casino (2)
Zdjęcie z monitoringu (2)

Policja ujawniła, że jest w posiadaniu materiału biologicznego znalezionego w samochodzie Brianny, jednak nigdy nie podała do wiedzy opinii publicznej czy znalazła osobę, do której ten należał.

W lipcu 2016 roku szopa zwana Dutchburn House spłonęła.

brianna (2)
Brianna Maitland.

Brianny nigdy nie odnaleziono.

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *