Hey Chrissy! – powiedziała Frauke do słuchawki – U mnie wszystko dobrze.

– Gdzie jesteś? – zapytał zmartwiony Chris.

– Nie mogę powiedzieć – odrzekła dziewczyna. Jej głos posmutniał.

– Wróć do domu – poprosił ją chłopak.

– Nie, nie da rady – westchnęła Frauke. Tak bardzo chciała wrócić do domu.

Frauke Liebs.

Rozładowany telefon.

Latem 2006 w Niemczech odbywały się XVIII Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, nic więc dziwnego, że cały kraj pogrążony był w piłkarskiej gorączce. Przez wiele dni nie mówiono o niczym innym, a puby pękały w szwach.

20 czerwca w Paderborn, mieście położonym w zachodniej części Niemiec, dwudziesto-jedno letnia studentka pielęgniarstwa Frauke Liebs spotkała się z przyjaciółmi w Irish pubie Auld Triangle. Tego wieczoru Szwecja grała przeciwko Anglii.

Dzień Frauke był zupełnie zwyczajny. Rano poszła na zajęcia, później umówiła się na obiad ze swoją mamą i Chrisem. Tak, Chris – rozstali się już jakiś rok temu, ale ciągle byli przyjaciółmi. Co więcej, idąc na studia postanowili wspólnie wynająć mieszkanie. W końcu lepiej mieszkać z kimś znajomym, nigdy nie wiadomo na kogo w dzisiejszych czasach można trafić.

Chris obiecał, że ten wieczór spędzi na nauce, dlatego odmówił, kiedy Frauke zaproponowała mu wspólne wyjście. Po skończonym posiłku mama Frauke podrzuciła dziewczynę pod Auld Triangle, a później Chrisa do mieszkania na Borchener Straße, które dzielił z jej córką. Chłopak już miał wysiąść z samochodu, kiedy spostrzegł że zapomniał kluczy. Wrócili więc pod pub.

Auld Triangle Irish Pub.

Frauke poczuła dotyk czyjejś dłoni na ramieniu.

– O, Chris! – ucieszyła się – Jednak zmieniłeś zdanie?

– Nie… Serio muszę się dzisiaj uczyć. Zapomniałem kluczy, weź daj mi swoje. Wpuszczę cię w nocy do domu.

– Jasne, nie ma sprawy. Nie wrócę późno – zapewniła dziewczyna.

– Poczekam – powiedział Chris i wrócił do czekającej na niego w samochodzie mamy Frauke.

Niedługo później zaczął się mecz. Prawdę mówiąc dziewczyna chciała napić się piwa i spotkać z przyjaciółmi – nie była szczególnie zainteresowana piłką nożną. Większość wieczoru pisała SMSy do znajomych, aż w końcu rozładował jej się telefon. Na szczęście jeden z kolegów pożyczył jej swój, inaczej chyba musiałaby pójść wcześniej do domu. Wszyscy byli tak zajęci oglądaniem.

Około godziny 23 Frauke oddała pożyczony telefon i samotnie ruszyła w kierunku swojego mieszkania. W kieszeni miała tylko 5 Euro, więc nie mogła wezwać taksówki, na szczęście nie mieszkała daleko. Od Auld Triangle do Borchener Straße było tylko 1.3 kilometra. Piechotą doszłaby w jakieś trzydzieści minut.

‚Wrócę trochę później.’

O godzinie 00:49 Chrisa obudził dźwięk SMSa. Wiadomość pochodziła od Frauke: ‘Wrócę trochę później. Mecz z Anglią był strasznie nudny : ) Kocham cię, do zobaczenia’. Później sprawdzono, że wiadomość została nadana z Neihein, obszaru znajdującego się około 38 kilometrów od Paderborn.

Następnego dnia dziewczyna nie pojawiła się na zajęciach. Znajomi próbowali się do niej dodzwonić, jednak miała wyłączony telefon. Takie zachowanie nie było do niej podobne, ponadto nie wypiła przecież wczoraj tak dużo. Po wielu nieudanych próbach kontaktu z koleżanką, ktoś w końcu zadzwonił do jej mamy i Chrisa.

Frauke nie pojawiła się tego dnia w mieszkaniu. Jej mama natychmiast zawiadomiła policję, jednak jej zgłoszenie nie zostało przyjęte. Frauke była dorosła, poprzedniego wieczoru wyszła się rozerwać, pewnie wypiła za dużo i śpi teraz u kogoś znajomego. Nie ma sensu wszczynać alarmu, dziewczyna na pewno niedługo się odezwie.

Telefony od zaginionej.

I rzeczywiście.

22 czerwca o godzinie 22:25 Frauke zadzwoniła do Chrisa.

– Hej Christos. Dzwonię, żeby ci powiedzieć, że u mnie wszystko dobrze – powiedziała nieco zaspanym głosem.

Chris zdziwił się. Co prawda było to jego pełne imię, jednak Frauke nigdy tak do niego nie mówiła.

– Hej, gdzie jesteś? – zapytał – Kiedy wracasz do domu?

– Proszę, powiedz mamie i tacie, że u mnie wszystko dobrze – odrzekła tylko i odłożyła słuchawkę.

Połączenie pochodziło z okolic Paderborn.

23 czerwca o godzinie 23:04 Chris otrzymał SMSa: ‘Dzisiaj wracam do domu. Jestem w Paderborn. Kocham cię’.

Wiadomość rzeczywiście znów pochodziła z okolic Paderborn. Frank, starszy brat Frauke był razem z Chrisem w mieszkaniu. Od razu zadzwonił do siostry. Dziewczyna odebrała.

– Gdzie jesteś? Co robisz? Kiedy wracasz? – zapytał szybko w obawie, że połączenie lada moment zostanie zerwane.

– Już wracam, nie będę późno. Jestem w Paderborn. Nie pytaj o nic, już wracam do domu – dziewczyna wydawała się zmęczona. Odłożyła słuchawkę.

24 czerwca o godzinie 14:22 Frauke zadzwoniła znowu do Chrisa.

– Wracam dzisiaj wieczorem, jestem w Paderborn – powiedziała dziewczyna tym samym zrezygnowanym głosem.

– Coś ci się stało? – zapytał Chris.

– Nie – ucięła Frauke i rozłączyła się.

25 czerwca o godzinie 22:28 Chris odebrał kolejny telefon od Frauke.

– Wracam dzisiaj – powiedziała słabo do słuchawki.

– Coś ci grozi? – wszedł jej w słowo Chris.

– Nie.

– Ktoś jest z tobą?

– Powiem ci później.

Policja wciąż nie chciała przyjąć zgłoszenia. Funkcjonariusze uspokajali rodziców – przecież mają ciągły kontakt z córką, dziewczyna dzwoni codziennie. Jest dorosła, pewnie chciała odpocząć, wyjechała… Na pewno nic złego jej się nie dzieje i niedługo wróci.

26 czerwca Frauke nie zadzwoniła wcale.

Christos Karaoulis.

Pożegnanie.

27 czerwca wieczorem Chris, siostra Frauke, Karen i jej rodzice czekali w mieszkaniu przy Borchener Straße, niecierpliwie czekając na telefon od zaginionej dziewczyny. Było już jednak dość późno, więc wykończeni całą sytuacją rodzice dali za wygraną i wrócili do domu.

O 23:29 zadzwonił telefon.

– Hey Chrissy! – powiedziała Frauke do słuchawki – U mnie wszystko dobrze.

– Gdzie jesteś? – zapytał Chris.

– Nie mogę powiedzieć – odrzekła dziewczyna. Jej głos posmutniał.

– Wróć do domu – poprosił ją chłopak.

– Nie, nie da rady.

– Dlaczego nie?

– Nie mogę powiedzieć.

– Ktoś cię uwięził?

Frauke westchnęła cicho do słuchawki.

– Tak… Nie! Nie! – krzyknęła szybko.

Chris i Karen spojrzeli po sobie niespokojnie.

– Boisz się?

– Nie.

– Ktoś jest z tobą?

– Nie mogę powiedzieć.

– Jesteś zmęczona? Brzmisz jakbyś była zmęczona – zapytał zmartwiony. Głos Frauke brzmiał jakby dziewczyna była nieobecna.

– Tak, bardzo zmęczona.

– Wiesz, że policja cię szuka?

– Wiem. Od tygodnia nie ma mnie w domu.

– Poznałaś jakiegoś innego chłopaka? – zaryzykował Chris.

– Wiesz, że nigdy nie uciekłabym z domu na tydzień dla jakiegoś chłopaka. Przecież mnie znasz.

– Karen jest ze mną. Wszyscy się martwimy.

– Mama i tata też są? – zapytała Frauke z nadzieją w głosie.

– Nie, już poszli.

– Powiedz im, że bardzo ich kocham.

– Kiedy wracasz?

– Nie wiem.

– Dlaczego nie wróciłaś? Mówiłaś, że wrócisz.

– Wyjaśnię ci później.

– Odebrać cię skądś?

– Nie, nie da rady.

– Możemy się gdzieś spotkać?

– Nie da rady.

– Gdzie jesteś?

– Mama.

– Gdzie jesteś?

– Mama.

– Gdzie jesteś?

– Mama.

– Kiedy znowu zadzwonisz?

– Nie wiem.

– Dzwoń przynajmniej raz dziennie.

– Przecież dzwonię.

– Było mi bardzo przykro, że wczoraj nie zadzwoniłaś.

– Tak, wiem że było ci przykro. Daj mi Karen, proszę.

Chris przekazał słuchawkę Karen. Dziewczyna i tak słyszała całą rozmowę, jednak teraz na chwilę miała wrażenie, że jest bliżej siostry.

– Boisz się wrócić do domu? – zapytała.

– Nie.

– Posprzątaliśmy twoje mieszkanie. Nikt nie będzie pytał co się z tobą działo. Wróć.

– Nie da rady, cały czas żyję! – powiedziała Frauke rozpaczliwym tonem.

– Jesteś z jedną osobą, czy jest was więcej?

– Proszę, nie pytaj mnie o nic… Chciałabym być z tobą. Chciałabym wrócić do domu.

– Dzwoń przynajmniej raz dziennie! – krzyknął Chris do słuchawki.

– Tak zrobię. Ciao! Do później – pożegnała się Frauke i w słuchawce zabrzmiał sygnał przerwanego połączenia.

Telefon milczy.

Karen wybuchnęła płaczem. Czuła, że siostra właśnie się z nimi pożegnała. Mama Frauke była przerażona. W rozmowie córka trzy razy ją wołała, a jej przy tym nie było. Policja po raz kolejny odmówiła przyjęcia zgłoszenia.

Od tej rozmowy telefon dziewczyny milczał.

Policja w końcu skontaktowała się z Ingrid Liebs, 4 października. Szkielet Frauke Liebs został znaleziony nieopodal drogi stanowej obok Lichtenau – 17 kilometrów od Paderborn. Na zwłokach znajdowały się ubrania, które dziewczyna miała na sobie w dniu zaginięcia. Nie znaleziono jej telefonu, torebki, zegarka, ani portfela. Podejrzewano, że mogła zostać uduszona, jednak z uwagi na zaawansowany rozkład ciała, nie dało się tego potwierdzić z całą pewnością. W pobliżu nie było żadnych śladów, mogących prowadzić do potencjalnego zabójcy.

Miejsce znalezienia ciała.

Policja przesłuchała 900 osób powiązanych z ofiarą, a spośród nich wyłoniła pięcioro podejrzanych. Wszyscy zostali szybko wykluczeni po przedstawieniu alibi.

Sprawa została umorzona.

Miejsce znalezienia ciała – krzyż postawiony na cześć Frauke (1).
Miejsce znalezienia ciała – krzyż postawiony na cześć Frauke (2).

Sprawcy ujęci?

W roku 2017, w Höxter znajdującym się 22 kilometry od Nieheim aresztowano Wilfrieda W. i jego byłą żonę Angelikę B. Zostali oni oskarżeni o uprowadzenie i zamordowanie kobiety, poznanej przez Wilfrieda przez ogłoszenie w gazecie. Para przetrzymywała ofiarę w swoim domu przez dwa miesiące. Torturowana, zmarła przez zakrzep, który wytworzył się jej w mózgu. Oprawcy postanowili odwieźć ją do mieszkania jej własnym samochodem. Pech chciał, że w drodze auto się popsuło. W braku innego pomysłu, wezwali pogotowie.

Wilfried W.

Na początku Angelika potwierdziła, że wraz z Wilfriedem zabili dwie kobiety. Wraz z upływem czasu ofiar stawało się coraz więcej. Ich prawdziwa liczba do dziś jest nieznana.

Dom w Höxter (1).
Dom w Höxter (2).
Dom w Höxter – wnętrze.

Śledztwo wykazało, że w czasie, kiedy Frauke Liebs jeszcze żyła telefon Wilfrieda logował się w miejscach, z których dzwoniła i wysyłała wiadomości. Policja przyznała, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że to właśnie Wilfried i Angelika stoją za uprowadzeniem i morderstwem Frauke. Nigdy jednak nie znaleziono żadnych dowodów mogących to potwierdzić.

Frauke Liebs.

Sprawa Frauke Liebs do dzisiaj pozostaje oficjalnie nierozwiązana.

[1][2][3][4][5][6][7]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *